O drzewkach bonsai i edukacji opartej o relację

Dziękuję… Jestem bardzo poruszona odzewem na mój post o strajku nauczycieli. Od tygodnia rozmawiam, odpowiadam, czytam Wasze wiadomości i myślę, że Polska jest piękniejszym miejscem, niż się obawiałam. Polska jest piękna, gdy patrzy się z dołu… z perspektywy ludzi, obywateli, społeczeństwa. Wasz odzew dał mi poczucie wspólnoty. Dziękuję. Dzieci… Dziś boję się jeszcze bardziej, bo […]

Czytaj więcej

Strajk nauczycieli i Pippi – czyli o wolności, demokracji i życzliwości

Trudno bardzo mi to napisać. I trochę się boję. Ale z lęku nie wyniknęło nigdy nic dobrego… Byłam nauczycielką przez 10 lat. Kochałam swój zawód całym sercem. Trafiłam do niezwykłej szkoły, która miała Misję. Trudne dzieci, czy dzieci, którym jest trudno? Pracowałam z “trudnymi dzieciakami” i ze wspaniałymi nauczycielami. Robiliśmy wszystko, by uratować i wyciągnąć […]

Czytaj więcej

Psychiatra, psycholog, psychoterapeuta, counsellor – czyli czym się różni kanarek ;)

psychoterapia katowice

Tak, niekoniecznie wyżej wymienione zawody „pomagaczy” różnią się tym, że mają „jedną nóżkę bardziej niż drugą”, jak w starym dowcipie z długą brodą. Różnice są znaczące i warto wiedzieć, kiedy i do kogo zwracać się o wsparcie. Wszyscy zajmują się pomocą psychologiczną, „ratują” gdy niedomagają nasze emocje i gdy mamy utrudniony kontakt ze sobą i […]

Czytaj więcej

Dwa lata w lesie, czyli świt świadomości – notatka o poranku

katowice psychoterapia

Odkąd na wykładach Profesora Sławka usłyszałam o Henrym Davidzie Thoreau (a były to wykłady pasjonujące), czytam „Walden, czyli życie w lesie” raz do roku – w wakacje – czasem fragmentami, czasem w całości, delektując się tą lekturą. „Tylko ten dzień świta, którego jesteśmy świadomi” (Thoreau) Thoreau całe (niedługie) życie spędził w miasteczku Concord, w Massachusetts. […]

Czytaj więcej

„Złość ma szlachetna eksploduje jak Etna” czyli jak radzić sobie z emocją

katowice psychoterapia

– Przywieźli wulkan – mówi konspiracyjnym szeptem portier, witając mnie w progu biblioteki. – Słucham? – pytam nieco zaskoczona, z przekonaniem, że się przesłyszałam. – Wul-kan… Moim zdumionym oczom ukazuje się… wulkan… Makietę ustawiono w kącie holu. Podobno w sali koncertowej urzęduje ekipa filmowa, która wielką tajemnicą otoczyła swoje działania i nie chcą puścić pary […]

Czytaj więcej