Ten, który tańczył z cieniem

Urodził się w środku zimy. Nie był upragnionym dzieckiem. Jego matka postawiła łóżeczko na dworze, mając nadzieję, że zamarznie na śmierć. Rano znalazła go sinego i drżącego z zimna, ale wciąż żywego. Próbowała go zadusić mokrą ścierką. Dławił się, ale wciąż oddychał. Próbowała go zagłodzić, pozwalając by godzinami krzyczał, ale on wciąż nie umierał. Jej […]

Czytaj więcej

Wielozadaniowość poza czasem, czyli czego sobie życzysz na Nowy Rok?

Bezczas Czas poza czasem. Dni pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem, mają specyficzną energię. Nie wiadomo, który dziś jest dzień tygodnia, czy miesiąca. Tylko większy ruch na ulicach podpowiada mi, że chyba poniedziałek. Mam wolne, więc nie idę do gabinetu tylko niespiesznie przygotowuję sobie kawę i prostą owsiankę – po świątecznych szaleństwach smakuje cudownie. Włączam ulubiony […]

Czytaj więcej

Czułe ucieleśnienie duszy, czyli czym jest świadoma kobiecość – recenzja książki Marion Woodman

Ołówkiem przez tekst Na moim stole leży zawsze stos ołówków. Czarne, z gumką. Nie za miękkie i nie za twarde. Ostrzę je kompulsywnie, żeby zawsze były gotowe, do mojego zanurzania się w teksty. Te, które piszę i te, które czytam. Czarnym ołówkiem piszę lub czule znaczę ślady wydeptane w tekście przez moje oczy. Ukonkretniam proces […]

Czytaj więcej

Po co komu listopad, czyli powrót do Doliny Muminków

Poczytaj mi mamo! Za oknem wieje i leje… Listopadowy weekend, kiedy dziecko się budzi (i mnie), na dworze jest jeszcze ciemno (5:47, bogowie ratunku…). Zapalam świeczki (to jakiś atawizm, gdybym miała palenisko, piec, kominek, rozpalałabym prawdziwy ogień). Dziecko mości się w łóżku i mówi: – Poczytaj mi! – podając Muminki. Dolina Muminków w listopadzie… Pamiętasz […]

Czytaj więcej

O tym, jak się zgubić, by się odnaleźć – czyli podróż przez labirynt

Żywe ściany Oto rozciągała się przede mną wysoka na ponad dwa metry zielona ściana. Gęsty żywopłot, ciasno zbita plątanina gałęzi i liści. Wyobrażam sobie, jak czuli się uczestnicy Turnieju Trójmagicznego u wrót zadania, które miało skonfrontować ich z lękami – z samymi sobą. Labirynt… Zawiła sieć korytarzy, które prowadzą do Centrum. Chwytam cieplutką łapkę mojego […]

Czytaj więcej