Zielona granica i Sieć Indry – czyli co nas łączy

Nocna rozmowa przynosi sny… Bezkresna sieć, niczym nieskończona pajęczyna, wypełnia przestrzeń. Na każdym połączeniu nici – diament. A każdy diament, w niekończących się oszlifowanych fasetkach, obija pozostałe. Wyobraź to sobie, rozciągająca się na cały wszechświat siatka lśniących kamieni. Jak pajęczyna po deszczu, albo w porannej rosie, misternie utkana przez pająki. Krople lśnią w słońcu, odbijając […]

Czytaj więcej

O tym, jak się zgubić, by się odnaleźć – czyli podróż przez labirynt

Żywe ściany Oto rozciągała się przede mną wysoka na ponad dwa metry zielona ściana. Gęsty żywopłot, ciasno zbita plątanina gałęzi i liści. Wyobrażam sobie, jak czuli się uczestnicy Turnieju Trójmagicznego u wrót zadania, które miało skonfrontować ich z lękami – z samymi sobą. Labirynt… Zawiła sieć korytarzy, które prowadzą do Centrum. Chwytam cieplutką łapkę mojego […]

Czytaj więcej

Zawsze będziesz moją królową – czyli czym jest koluzja sadystyczna

Wielki finał Ile wspaniałych i toksycznych związków i relacji można było zobaczyć w Grze o tron! Na fali emocji po ostatnim odcinku, kończącym całą przygodę z bohaterami, pojawiły się w mojej głowie refleksje o koluzji. Czym są koluzje pisałam już  poruszona filmem i dynamiką relacji między bohaterami Phantom thread. W teatrze iluzji Słowo koluzja pochodzi […]

Czytaj więcej

Jak oswoić smoka – czyli o strażniku skarbów i o tym dlaczego coś musimy utracić, aby coś zyskać

psychoterapia online

O różnicy między tresurą, a oswajaniem – Mamo, a czy ty wiesz, że w kinach leci trzecia część Jak wytresować smoka? Nie wiedziałam. Mój syn dorósł już do oglądania filmów w kinie. Cudownie! Tak się zastanawiam, dlaczego tytuł filmu został przetłumaczony w ten sposób. W oryginale brzmi How to train your dragon. Czasownik train znaczy trenować, […]

Czytaj więcej

Ścieżka serca, czyli o uważności, oddechu, kreacji i cyklu doświadczania

katowice psychoterapia

Środek długiego weekendu, przemierzam puste ulice i myślę, że szczęście jest względne. Cisza i chłód wtorkowego poranka napełniają mnie radością i spokojem. Myślę o tej pustce, która ogarnęła miasto. Ballada bezludna – nikt tak nie potrafił wypełnić pustki jak Leśmian. Aż gęsto od tej pustości było. Białe niebo, pokryte szczelnie monotonną warstwą chmur, jak bitą […]

Czytaj więcej