Ciało, odzwierciedlenie i szaleństwo – czyli dlaczego widzenie siebie jest ważne..

Śpiew do snu – Krzysztof Kamil Baczyński

Ciało mojego ciała i światło mojej myśli,
chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił,
z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest
jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej
swój lot jak płomyk drżący, bolesny a pragnący,
by popłynęło w tobie jak szumny strumień słońce.

Ciało mojego ciała i blasku moich pragnień,
niech ci się we śnie gałąź niebieskiej chmury nagnie
i niech ci da jak owoc jaskółkę w piersi małe,
której by w sercu trzepot nauczył, jak kochałem
i jak ja ciebie ciosam w tej bryle nieobrotnej,
w swojego ciała drewnie, w myśli swojej samotnej.

Ciało mojego ciała i trwogi mej nadziejo,
niech ci się we śnie wody przez oczy tocząc – chwieją
i niechże ci podadzą rybę jak dłoń, co klaszcze,
byś znała to milczenie, co mnie okrywa płaszczem,
i niechaj iskry ognia, co w łusce się zapalą,
mój blask dopełnią w tobie i smutek mój wyżalą.

Nie dałem ci jabłoni ziemskiej, co sytość niesie,
wyrosłem ja na chmurach jak dzika jabłoń w lesie.
Ale mam źródło w sercu srebrne jak żywy pieniądz,
unieś się we śnie, spojrzyj w lustro jego nad ziemią.
Nie szukaj mnie w słabości, źródła mego nie mijaj,
nie umiera w nim ciało, dusza wieczność w nim żyje.

22 VI 43 r.

Fotografia

Szukałam zdjęcia, które w jakiś sposób pasowałoby do wiersza, którym chciałam się dziś z Wami podzielić. Trafiłam na piękne fotografie Billego Kidda, ale potem kiedy płynęłam po bezdrożach Internetu, znalazłam zdjęcia Sally Mann. Poczułam ich moc i dostrzegłam siłę widzenia innych. Zaczęłam więc szukać informacji o kobiecie, która w taki sposób widzi świat.

Odzwierciedlenie

Autorka zdjęcia Sally Mann, jest Amerykanką. Urodziła się w Virginii i ma 70 lat.
Jak napisała sama o sobie, w którejś ze swoich książek – bardziej pamięta czarnoskórą kobietę, która doglądała jej dorastanie, niż własną matkę. Poruszyło mnie to zdanie. Nie odzwierciedlone dziecko, nie zobaczone przez własną mamę, która nie była dużą częścią jej życia, zostaje fotografką, by uwieczniać istnienie innych.
Jako młodziutka kobieta wyszła za mąż i urodziła troje dzieci. Jej syn zmagał się ze schizofrenią i w wieku 38 lat popełnił samobójstwo.

Zawłaszczenie

W ważnej dla mnie książce: Zdrowie szaleństwo i rodzina. Rodziny schizofreników autorzy – Aaron Esterson i Ronald Laing – piszą, że schizofrenia może mieć swoje przyczyny w fakcie umysłowego zniewolenia i zawłaszczenia psychiki przez rodziców. Choroba wtedy nie jest wyrazem “patologii” lecz wynikiem sytuacji chorego. Jest sposobem na ochronienie siebie i na skonfrontowanie całego systemu rodzinnego, z toksycznymi wzorcami komunikacji i funkcjonowania. Jeżeli rodzice przypisują dzieciom myśli, których one w istocie nie mają, szaleństwo jest jedyną formą obrony naruszonych granic. I wtedy schizofrenia staje się nie chorobą, sposobem wyrażenia prawdy.

Dwie córki

Sally Mann ma też dwie córki – jedna z nich została artystką, jak mama, druga prawniczką, jak tata. Sally była pasjonatką wyścigów konnych. W wieku 54 miała wypadek – jej koń, po tym jak pękł tętniak w jego głowie, przewrócił się i przygniótł ją, łamiąc jej kręgosłup. Dwa lata trwała jej rehabilitacja.

Widzę cię…

Przez krótką chwilę, kiedy oglądam zdjęcia Sally, wchodzę w historię rodziny i jej systemu… Patrzę oczami Sally, które widzą tak wiele… ale czy ta nie zobaczona dziewczynka, potrafiła widzieć samą siebie?
Trauma dzieciństwa, zaprzeczonego dziecka (pisze o tym Allice Miller w swoich książkach, na przykład w Dramacie udanego dziecka) ciągnie się przez całe życie. Czy nie-zobaczeni, możemy zobaczyć innych? Czy nie-zobaczeni… możemy zobaczyć siebie? Nasze ciało nie daje się oszukać. Respektując jedynie prawdę naszych uczuć i myśli, tylko z nimi jest gotowe współdziałać na dłuższą metę.

I tak historia Sally Mann fotografki, artystki, córki i matki, stała się opowieścią o odzwierciedlaniu, widzeniu i uwiecznianiu obrazu ciała… W końcu… lustro w którym możemy się przejrzeć… niezmiennie jest w naszym sercu… I tam mieszka Dusza.

“Ale mam źródło w sercu srebrne jak żywy pieniądz,
unieś się we śnie, spojrzyj w lustro jego nad ziemią.
Nie szukaj mnie w słabości, źródła mego nie mijaj,
nie umiera w nim ciało, dusza wieczność w nim żyje.”

#notatkispodjabłoni
#wierszespodjabłoni
#książkispodjabłoni

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *