Książki – bramy do innych światów, czy do siebie?

Szary papier

Kiedy byłam małą dziewczynką, a było to za komuny, książki były towarem deficytowym. Pamiętam jak dziś księgarnię przy ulicy Karola Miarki, którą odwiedzałam z różnymi członkami rodziny. Często z babcią, której przyjaciółka pracowała wówczas w tej księgarni i wyciągała “spod lady” nowości opakowane w szary papier. Papier pachniał i książki pachniały… Ten zapach, to jeden z zapachów mojego dzieciństwa. W czasie przemian ustrojowych księgarnia… zniknęła, zamieniając się w sklep z wyposażeniem łazienek… Książki symboliczne zostały zastąpione przez białe toalety, wanny i armaturę…

W poszukiwaniu straconego czasu

Moja babcia na okrągło czytała Prousta. “W poszukiwaniu straconego czasu” było jej ulubioną lekturą, bez której nie ruszała się z domu. Do poduszki babcia czytała mi “Ballady i romanse” Mickiewicza, miałam może 6 lat, kiedy obszernymi fragmentami mówiłam z pamięci “Powrót taty” albo z ogromnym namaszczeniem “Lilije”: “rośnij kwiecie wysoko, jak pan leży głęboko”… Tata czytał nam do poduszki Trylogię Tolkiena i jest to jedno z moich najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa.

Wspomnienia

Mojego tatę pamiętam głównie z książką pod pachą, albo czytającego w ulubionej pozycji na łóżku. Pamiętam cotygodniowe wyprawy do biblioteki. Co to było za miejsce! Hogwart mojego dzieciństwa. Biblioteka miejska w Bytomiu, przy placu Thelmana. W dzieciństwie wydawała mi się ogromna! W rotundzie – zachwycał mnie jej nietypowy kształt – były wypożyczalnie dla dzieci i młodzieży i czytelnie. Na kolejnych piętrach wypożyczalnie dla dorosłych. Tata zanurzał się między regały a ja snułam się cichutko, wdychając specyficzną mieszankę zapachów – kurzu i książek. Być może dymu papierosów, bo wtedy jeszcze można było palić wszędzie. Wyciągałam na chybił-trafił z półki jakąś książkę i siadałam z boku czytając moją zdobycz. Tak przeczytałam wiele listów, bo dział z książkami epistolograficznymi upodobałam sobie najbardziej. Pamiętam “Listy do Mileny” i “Niebezpieczne związki”, korespondencję z łagrów i obozów – miałam może 13 lat.

Podarunki

Na każdą okazję obdarowywaliśmy się wszyscy książkami. I te książki sprawiały wszystkim radość. Przepiękne wydania wartościowych bajek dla dzieci, z ilustracjami Szancera albo Stasysa Eidrigevičiusa (których się bałam). Kiedy dziś wchodzę do księgarń, płakać mi się chce, gdy widzę kolorowy do mdłości plastik w żenujących przekładach…
Wiele lat później wybrałam studia polonistyczne, w trakcie studiów pracowałam w… księgarni. Księgarnia, kilka lat po moich studiach została zamknięta… Empiki skutecznie wyparły z rynku piękne miejsca z duszą, w których sprzedawcy widzieli, co sprzedają i witali swoich klientów z radością, jak starych przyjaciół. Pamiętając, co kto lubi i na co poluje…

Czytanie jako umiejętność fundamentalna

Kolejne lata przynosiły mi pracę w różnych miejscach. Kiedy pracowałam w różnych mediach, zaczęłam rozumieć, że nie liczy się jakość, ani treść a oglądalność i polityka. Kiedy zaczęłam pracę w szkole, ze zgrozą odkryłam, że duża część moich podopiecznych… nie potrafi czytać. I znowu. Polityka i system wiedziały lepiej, co i jak mam robić. Byłam więc rozliczna z tego co robię – a musiałam zgodnie z programem. Ale jak to zrobić, kiedy nie ma podstawowej umiejętności?

451 ° Farenheita

Pamiętasz książkę Ray’a Bradburey’ego 451 stopni Farenheita? To dystopijna powieść z 1953 roku. Nie wiem, czy zauważyłaś/łeś, jak dystopijne książki (i filmy na ich podstawie) niebezpiecznie i niepostrzeżenie zamieniają się w rzeczywistość…? Akcja powieści toczy się w świecie, gdzie czytanie książek i krytyczne myślenie, są niedozwolone… Tytułowe 451 stopni Farenheita, to temperatura, w której zaczyna się palić papier. Akcja powieści toczy się w Stanach Zjednoczonych, które prowadzą bezmyślną wojnę ze wszystkimi krajami świata. W tym kraju nie wolno czytać, ani posiadać książek. Specjalne grupy strażaków (sic!) zajmują się tropieniem ludzi posiadających książki i paleniem wszystkiego, co się jeszcze w ukryciu ostało. Książka odniosła ogromny sukces, jak twierdził Stanisław Lem – dzięki swojej infantylności. W zamierzeniu książka nie była skierowana przeciw systemom totalitarnym, tylko przeciw ogłupiającej indoktrynacji telewizji. Ale jak wiemy z praktyki i doświadczenia, jednemu blisko do drugiego. Podobno w niektórych szkołach w Polsce zabrania się dzieciom czytać Harrego Pottera… Pozostaje się tylko cieszyć, nic tak bowiem nie powoduje wzrostu czegokolwiek, jak zakaz. Mam nadzieję, że czytelnictwa również…

Większość z nas nie może być wszędzie, rozmawiać ze wszystkimi, poznać wszystkich miast świata; nie mamy czasu, pieniędzy ani tylu przyjaciół. […] jedynym sposobem na to, by przeciętny człowiek zobaczył dziewięćdziesiąt dziewięć procent z tego, jest czytanie książek. 

W poszukiwaniu duszy

Proust napisał, że literatura “znajduje się na progu życia duchowego; może nas tam zaprowadzić: nie może nim być”. Życie zapisane w książkach nie jest naszym życiem. Ale do pogłębiania własnego życia może prowadzić. I nawet jeśli dla mojego pokolenie i pokolenia moich rodziców książki były formą eskapizmu, to w istocie rozwijająca to podróż. Niby od siebie, a ku sobie najgłębiej. Książki często wspierają ludzi w ich procesach rozwoju. Prowadzą i pojawiają się w odpowiednich momentach. Synchroniczność przynosi odpowiednie słowa, kiedy ich potrzebujemy. W psychoterapii rozmowy o książkach pojawiają się często. Przynoszą symbole, wspomnienia, treści. Pomagają nieświadomym częściom nas samych przez drogę metafory i słowa, wyłonić się i ukonkretnić. Wybrzmieć. Ale to temat na osobną notatkę.

Miłość do książek pozostała mi do dziś. Dzielę się nią na Instagramie, gdzie znajdziecie głównie psychologię, psychoterapię, rozwój osobisty, buddyzm, a czasem kryminał, fantastykę i literaturę dziecięcą. Moje półki uginają się od książek i marzy mi się duże mieszkanie, w którym będę wreszcie miała miejsce na moją bibliotekę… Cenię minimalizm, ale zupełnie nie przekłada się on na książki…

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *