Jak oswoić smoka – czyli o strażniku skarbów i o tym dlaczego coś musimy utracić, aby coś zyskać

psychoterapia online

O różnicy między tresurą, a oswajaniem – Mamo, a czy ty wiesz, że w kinach leci trzecia część Jak wytresować smoka? Nie wiedziałam. Mój syn dorósł już do oglądania filmów w kinie. Cudownie! Tak się zastanawiam, dlaczego tytuł filmu został przetłumaczony w ten sposób. W oryginale brzmi How to train your dragon. Czasownik train znaczy trenować, […]

Czytaj więcej

Klon pod błękitnym niebem – czyli Gestalt relacji

terapia gestalt

Jesień w parku Park dziś pełen dźwięków. Kolory jesieni są oczywiste. Ale w dźwięki trzeba się wsłuchać. Szelest opadających wilgotnych liści, mokre plaśnięcie, gdy uderzają w asfalt alejki. Odległy, hipnotyczny stukot pociągu. Ptaki, jakby zdziwione tym wybuchem wiosny jesienią – śpiewają i cichną. W ściółce słychać każdy szelest… Gorące słońce i październikowy pożar – pomarańczowo, […]

Czytaj więcej

Smak gruszek – czyli uważność codzienności

psycholog online

Kiedy dziś o świcie weszłam do kuchni, mój nos wypełnił zapach jesiennych gruszek. Przypomniał mi się film… Pamiętacie „Miasto aniołów”? W moim wspomnieniu to film o zmysłach. Seth, anioł pozbawiony ciała pokochuje kobietę. „Wolałbym choć raz poczuć zapach jej włosów, smak jej ust, jeden dotyk jej dłoni, niż żyć wieczność bez tego.” Tęsknota za doświadczeniem […]

Czytaj więcej

„Mam piękną duszę, dlatego nic nie muszę!”

dobry psychoterapeuta katowice

Wrzesień, powrót do kołowrotka zadań, planów i obowiązków. Kalendarze wypełniają się zapisami, w głowie jedna myśl goni drugą – muszę, muszę, muszę. Presja staje się nie do wytrzymania. Muszę. Chcę. Chcę i muszę… Słowa z dwóch różnych światów. Z różnych biegunów. Podobno tak naprawdę nie musimy nic. Podobno wszystko jest kwestią wyboru. Trudno ten wybór […]

Czytaj więcej

Ścieżka serca, czyli o uważności, oddechu, kreacji i cyklu doświadczania

katowice psychoterapia

Środek długiego weekendu, przemierzam puste ulice i myślę, że szczęście jest względne. Cisza i chłód wtorkowego poranka napełniają mnie radością i spokojem. Myślę o tej pustce, która ogarnęła miasto. Ballada bezludna – nikt tak nie potrafił wypełnić pustki jak Leśmian. Aż gęsto od tej pustości było. Białe niebo, pokryte szczelnie monotonną warstwą chmur, jak bitą […]

Czytaj więcej