O dawaniu przestrzeni – czyli dlaczego tak trudno tu żyć…

Oddychać…

Lubię to określenie – “dawać przestrzeń”. Kiedy je słyszę, to czuję się jakbym siedziała nad morzem, z wiatrem we włosach i w ciepłych objęciach słońca… Miękko i bezpiecznie. Z głębokim oddechem.

Miejsce na… Siebie

Co to znaczy “dawać przestrzeń”?
To towarzyszyć drugiemu człowiekowi w tu i teraz, bez poszukiwania rozwiązań i zmiany, bez osądu, oczekiwania, krytyki. To towarzyszyć drugiemu człowiekowi by mógł on wyrażać to, co w tym jednym momencie jest dla niego żywe.

To trwanie przy nim w rozluźnieniu ciała i umysłu, w miękkości swojego serca, to pozostawanie w spokoju i ciszy, żeby słuchać.

Dawać przestrzeń oznacza robić miejsce dla pojawiających się myśli i emocji drugiego. To witanie ich z uważnością, akceptacją i miłością. Bez względu na to, czy to smutek, rozpacz, złość, czy lęk… Dawać, przestrzeń to znaczy słuchać bez odpowiadania, w delikatnej obecności. Dać komuś przestrzeń można tylko wtedy, gdy własne ego trzyma się poza nią. To trudne – jak zatrzymać własne emocje. Jak milczeć gdy płaczesz, jak słuchać gdy się złościsz? Jak powstrzymać potok myśli, rad i ocen. Jak zatrzymać własną narrację, własną opowieść, w odpowiedzi na czyjąś…?

Psychoterapeutów uczy się tego przez wiele lat, dając im rozmaite narzędzia i dając przestrzeń im samym, by odnajdując ją dla siebie, mogli zanieść ją dalej… Tak to chyba właśnie działa. Przestrzeń trzeba dostać w prezencie. Rozpalić jej blask w sobie, by móc się tym ogniem dzielić. Pozwolić ciszy i akceptacji drugiego człowieka, rozlać się w sobie jak ocean. To jak zatrzymać widok rozgwieżdżonego nieba pod powiekami, i przywołać go w dowolnej chwili. By móc pokazać go innym.

Żeby dać trzeba mieć

By móc dawać głęboką przestrzeń, najpierw trzeba odnaleźć ją w sobie. Poza (nie bez nich, a jakby obok) sądami, radami, ocenami, krytyką… Trzeba ją dać sobie – w akceptacji, szacunku i miłości. W tym wszystkim co jest.
Ze wzruszeniem wspominam chwile, kiedy tę przestrzeń dostawałam w darze, pamiętam gdy pierwszy raz rozpuściłam się w rozpaczy, rozluźnieniu ciała i emocji, w głębokim towarzyszeniu.

Pamiętam, gdy pierwszy raz sama odważyłam się w pełni świadomie otworzyć przestrzeń dla drugiego człowieka. I wiem, że niczego więcej nie trzeba. Gdy jest przestrzeń, nie ma depresji i agresji… Tworzy się MOC. Tworzy się JA. Być może dlatego nie uczy się tego w szkołach…

Pozwól drugiemu człowiekowi, by wiedział o sobie więcej niż Ty wiesz o nim. Powstrzymaj swoje rady, bo tak naprawdę nic nie wiesz o życiu drugiego człowieka…

Pozwól mu zaufać samemu sobie. Nie kreuj się na guru, który ma wskazówki na każdą sytuację. Każdy człowiek ma wewnętrzną mądrość, najważniejsze co możemy robić dla siebie na wzajem, to pomagać sobie szukać jej w nas samych.

Pozwól człowiekowi odnajdywać własną moc, nie odbieraj mu jej.
Pozwól mu być słabym i zawodzić, mylić się, błądzić by się odnaleźć.
Pozwól człowiekowi na jego myśli i emocje nawet jeśli nie są zgodne z Twoimi.

Unicestwianie przestrzeni

Zadajmy sobie pytanie, dokąd zajdziemy, jeśli nadal będziemy polaryzować swoje poglądy… Mamy społeczeństwo podzielone z grubsza na pół. Demokracja w obecnym kształcie jak widać, niczego nie rozwiązuje. Tylko “dawanie przestrzeni” i “głęboka demokracja” są w stanie wyciągnąć nas z kryzysu. Tak długo, jak kolejne ekipy rządzące będą zaczynać od zdania “Teraz ku.wa MY!!!” – będziemy zmierzać w kierunku totalnego kryzysu, wojen, rewolucji… Wszystkim krytykom “głębokiej demokracji” polecam książki Arnolda Mindella, który facylitował konflikty w różnych miejscach, albo Marshalla Rosenberga, twórcy metody porozumienie bez przemocy. Usłyszeć OBIE strony, tylko tyle – to czasem wystarczy.
Brak przestrzeni często sprawia, że nie jesteśmy w stanie udźwignąć ciężaru na przykład żałoby. W gabinecie wiele razy spotkałam ludzi zamrożonych we własnej rozpaczy. Dawanie im przestrzeni na doświadczenia sprzed lat, pozwalało domknąć proces pożegnania. W terapii par, terapeuta jest tą osobą, która dba o przestrzeń łączącą dwoje ludzi, oczyszcza ją, robiąc miejsce na wyrażanie siebie, emocji i potrzeb w bezprzemocowy sposób.

Dziękuję tym wszystkim, którzy dając mi przestrzeń, nauczyli mnie trzymać ją dla innych. Dbajmy o przestrzeń między nami.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *