O systemie edukacji w trudnych czasach – czyli jak wysiedzieć w ogniu zmiany.

“Dowódcy mają tyle władzy, ile im jej dasz. Im bardziej jesteś posłuszny, tym bardziej tobą rządzą.” O.S. Card

Ender, formidzi i władza

Obejrzałam wczoraj Grę Endera, film Gavina Hooda z 2013 roku, na podstawie najbardziej znanej książki pisarza sci-fi, Orsona Scotta Carda. Książkę przeczytałam, kiedy pojawiła się w polskim tłumaczeniu na początku lat 90-tych. Pomyślałam sobie, jak znacząca dziś jest to książka i film… Opowiada o kryzysie ludzkości w obliczu najazdu tajemniczej rasy z kosmosu, zwanej formidami (od mrówek) i o tym, jak ludzkość radzi sobie z koniecznością odparcia ataku. Tytułowy bohater, Ender, jest chłopcem, który zostaje powołany do dziecięcych oddziałów wojskowych – żeby uczyć się i przygotowywać do ostatecznego starcia z formidami. I właśnie refleksja o tym, jak uczymy dzieci w obliczu zagrożenia, stała się przyczynkiem do tej notatki spod Jabłoni. Polecam film. A poniżej garść cytatów z książki.

– „Dowódcy mają tyle władzy, ile im jej dasz. Im bardziej jesteś posłuszny, tym bardziej tobą rządzą.”
– „Jest się tylko tym, co się pamięta.”
– „Być może każdy, kto wciela się w jakąś postać, staje się w końcu tym, kogo udawał.”
– „Moim zdaniem wolność nie polega na mieszkaniu w domu ludzi, których zabiłem.”

Nowy wspaniały świat

Tyle niepokoju w nas. Tyle wątpliwości. Lęku, bezradności i złości. Te emocje często generują pytanie – jak wychowywać dzieci w świecie, w którym przyszło nam żyć? Świat Vuca. Vuca World to termin, który powstał w 1987 roku po to, by opisać świat po zimnej wojnie.

– V – volatility NIESTABILNY

– U – uncertinity NIEPEWNY

– C – complexity ZŁOŻONY

– A – ambiguity NIEJEDNOZNACZNY

Z czasem pojęcie to zaczęło zyskiwać na popularności. Kolejne przełomy udowadniały, jak dobrze opisuje on rzeczywistość. Pandemia, wojny, rozwój AI (bez względu na to, czy wierzymy w jej rozwój w stronę dominacji nad człowiekiem, jak przewidywał Youval Harari, czy nie – jej istnienie zmieni, co najmniej, rynek pracy).

Kompetencje przyszłości

Jak żyć? Jak wychowywać dzieci? Jakie kompetencje przydadzą się naszym dzieciom i nam? Co będzie nas wspierać w radzeniu sobie z takim światem? Gdzie będziemy szukać spokoju i ukojenia dla naszych skołatanych serc i dusz? (na żyznej glebie takich czasów gwałtownie rozrastają się wszelkie ekstremizmy ideologiczne i religijne). Jak chcemy uczyć dzieci odróżniać prawdę od kłamstwa, fakt od fikcji, wiarygodność od manipulacji? Czy… sami to potrafimy? Na czym można się opierać, kiedy zewnętrzny świat nie jest przyjazny, zimna wojna w istocie nigdy się nie skończyła?

Wspólnota demokratyczna

Niedawno uczestniczyłam w Wolnej Szkole Dzikiej w Zjeździe Liderów Szkół Demokratycznych. To spotkanie ludzi i z ludźmi poruszyło mnie i przypomniało mi, jak to się stało, że zajmuję się tym, czym się zajmuję. To właśnie edukacja demokratyczna osadzona w pedagogice gestaltowskiej jest dla mnie odpowiedzią na pytanie – jak żyć i wychowywać dzieci w świecie VUCA.

Edukacja demokratyczna

Dzieci, w edukacji demokratycznej, od samego początku wspierane są w odnajdywaniu swojej własnej odpowiedzialności za siebie i za grupę, którą współtworzą. Nikt nie sadza ich w ławkach i nie każe im uczyć się według narzuconego odgórnie programu (w ogromnej większości dziś jednak zupełnie do życia nieprzydatnego). Dzieci i dorośli mają szansę uczyć się razem i od siebie nawzajem, budowania wspierającego środowiska. I w tym środowisku dopiero mogą się uczyć, rozwijać, wspierać i żyć.

Po co?

Gościem Zjazdu w Dzikiej, na zaproszenia Marianny Kłosińskiej, był Yaacov Hecht, edukator i założyciel pierwszej w świecie szkoły nazwanej demokratyczną, wielki entuzjasta i propagator idei głębokiej demokracji w edukacji. Podkreślał, że  dzieci w pruskim systemie edukacji uczą się karności i podporządkowania. Nie są przygotowane do świadomego tworzenia demokratycznego społeczeństwa. Uczą się wiedzy, przyjmowanej często bezkrytycznie i bezrefleksyjnie. Wiedzy często nieadekwatnej, nieprzydatnej. Szkoła nie wspiera ich w nauce budowania społeczności i relacji.  Nasze dzieci potem są bezradne wobec świata VUCA. System edukacji w Polsce i na świecie wymaga natychmiastowych zmian. W tym celu delegacja z Federacji Szkół Demokratycznych spotkała się z Panią Ministrą edukacji.  Dzieci w Polsce i na świecie powinny mieć darmowy dostęp do takiej edukacji, jakiej potrzebują one i ich rodzice, również do edukacji demokratycznej.
Dzieci w edukacji głęboko demokratycznej, uczą się kompetencji, które dają im szanse i możliwość nie tylko przetrwania w świecie ale i zmieniania tego świata i budowania go od nowa… Bo jeśli nie one… to kto?

Edukacja na krawędzi

Świat się zmienia, być może rozpada. Jedynym, co może utrzymać jego strukturę jest to, w jaki sposób będziemy ze sobą połączeni. Tylko wspólne działania na rzecz dobra każdego z nas i nas wszystkich razem, mogą pomóc nam przetrwać czas w którym się znaleźliśmy. Nie ma innego nieba i innego piekła niż to, które sobie zrobimy sami. Najbliższe lata będą weryfikować wszystko to, czym żyliśmy do tej pory. I jestem pewna – potraktujcie to jak przepowiednię   – że jedyne, co będzie miało znaczenie, to to w jaki sposób żyjemy z innymi ludźmi.

Siedząc w ogniu

Myślę o wszystkich facylitatorach wielkich procesów grupowych, o mediatorach i psychoterapeutach grup. Myślę o Arnoldzie Mindellu i jego książce Siedząc w ogniu. Pisał w niej tak:

Ogień, który trawi ludzkość w jej społecznym, psychologicznym i duchowym aspekcie, może zniszczyć świat. Ale może też przemienić problemy w poczucie wspólnoty. To zależy od nas. Możemy unikać sporów, ale możemy również bez lęku “siedzieć w ogniu”, działać, zapobiegać powtarzaniu się najboleśniejszych pomyłek historii.

Budując demokratyczne wspólnoty siedzimy w ogniu. Osoby wspierające ten proces – a jest nas coraz więcej – w świadomy sposób mogą trwać w swojej roli spoiwa, ludzi którzy wspólnotę budują. To, co buduje prawdziwą i głęboką relację to zgoda i akceptacja na WSZYSTKO, co się w jej procesie pojawia. Arnold Mindell siedząc w ogniu, rozwiązywał wielkie konflikty.

Nowe

Rodzimy się do nowego życia – jakby ktoś zapalił nagle światło w ciemnym pokoju. Przecieramy zaspane oczy, mrużąc je przed blaskiem prawdy. Kim jestem? Co znaczę w szerszej perspektywie? Kim jestem we wspólnocie? Czy mam wokół siebie ludzi, którzy będą mnie wspierać? Czy ja potrafię dać wsparcie? Kiedyś budowaliśmy małe społeczności i wkład każdego jej członka był wyraźny i oczywisty.

Jesteśmy świadkami rozpadania się starych struktur, część z nich przetrwa, część wzrośnie w siłę. Pamiętaj, że chaos zawsze stanowi pożywkę dla szaleństwa i żyzną glebę pod wszelkie ekstremizmy. Możemy je nadal karmić, możemy też zacząć świadomie, tu i teraz (przeszłości już nie ma, przyszłość jeszcze nie istnieje) budować to, czego pragniemy dla siebie i swoich bliskich.

Od nas zależy, czy złapiemy się za ręce budując wspólnoty i współdziałania. Filmy katastroficzne i seriale postapokaliptyczne robią wielką furorę… Czy pamiętacie, kto przetrwał? Najczęściej… dobry.

Demokracja jest wciąż najlepszym sposobem na ochronę ludzi i świata przed złem. Bo, mocno wierzę w to, ludzi dobrej woli, jest więcej.

Jeśli jesteście ciekawi, czym jest edukacja demokratyczna stay tuned. Pytajcie i piszcie.

Serdeczności spod Jabłoni,
Małgorzata

#edukacjademokratyczna
#wolnaszkoładzika
#pedagogikagestalt

 

 

 

Zobacz także

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *