Podróż w poszukiwaniu duszy

Podróż w poszukiwaniu duszy jest jak przekraczanie rzeki

Przechodzisz z jednej rzeczywistości w drugą
Porzucasz przyzwyczajenia, wierzenia i introjekty
Opuszczasz matrix, można by rzec

Ale… opuszczasz także rodziców, rodzinę i przyjaciół
Pozostawiasz za sobą wspomnienia, które dawały ci poczucie bezpieczeństwa
Żegnasz się z wygodą tego, co znane

Robisz to, bo pragniesz czegoś nowego. I jesteś w tym sam
Samotnie przekraczasz rzekę, tak się wydaje
Taka jest twoja zwierzęca natura

Opuściłeś już stare ale nowego jeszcze nie widać
Brakuje stabilności
Nic nie jest pewne
Rzece też nie możesz ufać
Jak prąd hiszpańskiej rzeki Guadiany, zależny od przypływów oceanu
Raz płynie w jedną, raz w drugą, stronę

Wciąż od nowa musisz sprawdzać kierunek, w którym podążasz
Na nowo ustawiać wewnętrzny kompas
A czasem nie ma ani rzeki, ani okrętu, kotwicy i żeglarza. Brak kierunku
Jesteś zdezorientowany, zmęczony i zrozpaczony
Nie widać brzegu
Czy kiedykolwiek dam radę?

I wtedy nagle zaczynasz dostrzegać małe wysepki na rzece
Miejsca, które przynoszą odpoczynek
Czasem nawet poczujesz się jak w domu, ale wkrótce odkryjesz, że to nie dom
To tylko kolejne iluzje, rozczarowują, jak świat, który zostawiłeś
I znów będziesz musiał ruszyć w drogę…

Przeprawa przez tę rzekę jest trudna
Ale warto
Musisz przepłynąć tę rzekę
Musisz dotrzeć do brzegu
Żeby się przekonać
Tam jest Prawda

Jesteś jak Kolumb, w poszukiwaniu ziemi, której istnienia nie możesz być pewny
Być może istnieje tylko w twojej wyobraźni
W domu mówili, że zwariowałeś a ta ziemia nie istnieje

Ale tęsknisz za podobnie myślącymi duszami, za prawdą, za uczciwością, za życiem, które cię nie zabija każdego dnia. Tęsknisz za życiem w zgodzie z naturą, w zgodzie z głosem twojej duszy, w zgodzie z tym, kim jesteś w swojej istocie, radosny i otwarty

Możesz nie być pewien, czy ta ziemia istnieje
Możesz czuć się zmęczony, samotny i zrozpaczony
Możesz myśleć, że się pomyliłeś i szukać drogi powrotu, zastanawiając  się czy w ogóle da się wrócić
Możesz tęsknić za rodziną i za bezpiecznym starym brzegiem
Możesz żałować, że w ogóle wyruszyłeś

Ale pozwól, że Ci powiem… ta ziemia istnieje
Nie poddawaj się
Samotność jest znakiem, że obrałeś dobry kurs
Drugi brzeg tam jest
A Tobie świetnie idzie!

Tekst: Sanne Burger
Tłumaczenie: Małgosia Rychert-Kita

 

Zobacz także

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *