O tym, jak się zgubić, by się odnaleźć – czyli podróż przez labirynt

Żywe ściany Oto rozciągała się przede mną wysoka na ponad dwa metry zielona ściana. Gęsty żywopłot, ciasno zbita plątanina gałęzi i liści. Wyobrażam sobie, jak czuli się uczestnicy Turnieju Trójmagicznego u wrót zadania, które miało skonfrontować ich z lękami – z samymi sobą. Labirynt… Zawiła sieć korytarzy, które prowadzą do Centrum. Chwytam cieplutką łapkę mojego […]

Czytaj więcej