Ścieżka serca, czyli o uważności, oddechu, kreacji i cyklu doświadczania

Środek długiego weekendu, przemierzam puste ulice i myślę, że szczęście jest względne. Cisza i chłód wtorkowego poranka napełniają mnie radością i spokojem. Myślę o tej pustce, która ogarnęła miasto. Ballada bezludna – nikt tak nie potrafił wypełnić pustki jak Leśmian. Aż gęsto od tej pustości było. Białe niebo, pokryte szczelnie monotonną warstwą chmur, jak bitą […]

Czytaj więcej