Wielozadaniowość poza czasem, czyli czego sobie życzysz na Nowy Rok?

Bezczas

Czas poza czasem. Dni pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem, mają specyficzną energię. Nie wiadomo, który dziś jest dzień tygodnia, czy miesiąca. Tylko większy ruch na ulicach podpowiada mi, że chyba poniedziałek. Mam wolne, więc nie idę do gabinetu tylko niespiesznie przygotowuję sobie kawę i prostą owsiankę – po świątecznych szaleństwach smakuje cudownie. Włączam ulubiony podcast, z głośników słyszę fascynującą rozmowę analityków jungowskich o zjawisku synchroniczności, siadam z tą owsianką i kawą, otwieram komputer, piszę notatkę spod Jabłoni, podsumowuję rok ,odnotowując w głowie top 10 przeczytanych książek, rozliczam faktury, ogarniam kalendarz spotkań i warsztatów na nowy rok i rozmawiam w przyjaciółką…

Multitasking

I nagle dociera do mnie, że nie potrafię złapać za ogon 7 srok. Czuję jak bardzo spięło się moje ciało, jak spłycił się oddech.  Multitasking to mit. Wielozadaniowść  to kompetencja często pożądana przez pracodawców, upragniona przez ludzi zabieganych (no bo jak ogarnąć firmę, dzieci, gotowanie posiłków, wizyty u lekarza i jeszcze karmiące relacje z bliskimi ludźmi?) polegająca na umiejętności wykonywania kilku rzeczy na raz. Jednak badania naukowe są nieubłagane – wielozadaniowość zwiększa poziom stresu, powoduje trudności z koncentracją i spadek jakości wykonywanych działań, czas pracy się wydłuża a pamięć (zarówno długo jaki krótkotrwała) zaczyna szwankować… A najbardziej cierpią na tym relacje.

Oddychaj

Zatrzymuję się. Dojadam owsiankę. Wyłączam podcast (kurczę, szkoda… ). Ustalam kolejność działań. Oddycham. Odkładam kalendarze, wyłączam milion otwartych okienek w komputerze. Oddycham. Dzwoni telefon. Wyłączam telefon. Oddycham. Tu i teraz. Ja. Notatka spod Jabłoni. Oddech. Ciało rozluźnia się. Oddech pogłębia. Zdania układają się gładko. Myśli uspokajają…

Koniec roku

Kolejne oferty rozwoju, warsztatów, wyzwań (czy Ty też tak nie lubisz tego słowa? o co chodzi z tymi wyzwaniami?) wylewają się z mojej skrzynki mailowej, facebooka, instagrama. Urok mediów społecznościowych, powiesz. W ramach postanowień noworocznych ludzie zaczynają ćwiczenia, diety, rozwój, wyzwania (jednodniowe, miesięczne, roczne)… Zrealizować te postanowienia uda się tylko kilku procentom z nich…

Gdzie Cię gna?

Czy w ogóle zastanawiałaś się czego chcesz? Jakie Twoje głębokie potrzeby stoją za pogonią za zmianą? Czy za Twoim postanowieniem schudnięcia stoi miłość i szacunek do siebie? Czy głęboka niechęć i brak akceptacji? Czy dołożenie kolejnego zadania w i tak napiętym grafiku, jest tym, co pozwoli Tobie o siebie zadbać?

Świadomość Tu i Teraz

Jedynym postanowieniem jakie warto jest podjąć, to słuchać siebie. Tego cichego głosu w Twoim wnętrzu, który szepcze  zwolnij, nie chcę, chcę, usłysz mnie… I wcale nie dziwię się, że robimy wszystko, by ten głos zagłuszyć. Bo kiedy dotrze do Ciebie, czego tak naprawdę chcesz, może okazać się, że… czegoś zupełnie innego. W biegu pomiędzy pracą i domem możesz usłyszeć usiądź… chodźmy do lasu! przytulmy się, chodź pobiegać, nie jedz tego świństwa, zróbmy coś zdrowego i smacznego!

Ciało zna odpowiedź

Jeśli uda Ci się zatrzymać choć na chwilę, między jednym zadaniem a drugim, między jednym wyzwaniem a kolejnym, Twoje ciało powie Ci wszystko, co potrzebujesz wiedzieć. Rozluźnij to, co spięte, porusz to, co zastane, przytul to co nieutulone, zatańcz, rozciągnij, wzmocnij. Odpocznij. Oddychaj. Połóż dłoń na swoim sercu, poczuj i posłuchaj jego rytmu. Nakarm się czułością i obecnością. Być może z Twojego kontaktu ze sobą, wyniknie potrzeba działania, aktywności i rozwoju. Biegu. A być może pojawi się potrzeba ciszy i zwolnienia.

Masaż duszy

Kończę notatkę spod Jabłoni. Włączam telefon. Dzwoni masażystka. Zwolnił się termin i dziś będę mogła wymasować z siebie napięcia całego roku. Wprawnym i mocnym dłoniom Dżanpen powierzę ciało z intencją czułego dbania o siebie w Nowym Roku. To moje jedyne postanowienie. A jak je realizować? Będę nasłuchiwać coraz głośniejszego głosu w moim sercu. Czego i Tobie życzę u progu 2020 roku.

Jeśli i Ty chcesz szukać siebie, uczyć się, jak słyszeć swój głos, jeśli wierzysz, że czułość i akceptacja dla siebie są tym, co może przynieść zmianę, bo właściwie samo w sobie jest zmianą, zapraszam – zaglądaj do Notatek spod Jabłoni. Obiecuję pisać o tym, jak poszerzać swoją Świadomość 🙂

Małgosia

Zobacz także

1 komentarz

  1. Świetny artykuł!

    Nie ma czegoś takiego jak wielozadaniowość w mojej opinii. 🙂

    Zawsze staram się robić góra trzy rzeczy jednego dnia i dość dobrze się to u mnie sprawdza.

    Pozdrawiam, Mateusz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *